Jak uszczęśliwić psa - Cesar Milan

Lato, słońca blask, my i oczywiście nasz pupil!

Jak co roku masowo wyruszamy na wakacje, dla nas jest to bezdyskusyjne, że zabieramy ze sobą naszego czworonożnego przyjaciela. Pewnie można go zakwaterować u rodziny lub w hotelu dla psów, jednak dużo lepszym wyjściem jest wybór wakacyjnego ośrodka, który będzie przyjazny zwierzętom, co na szczęście nie jest już problemem!

Problem może ujawnić się nieco później, bo gdy docieramy do naszego miejsca docelowego wypoczynku ni stąd, ni zowąd pojawia się nie lada zagwozdka. Okazuje się, że nasz kochany Reksio po prostu jest markotny, a to upał, a to nowe miejsce, w którym nie może zaaklimatyzować się. Stąd nie bez przyczyny robi się nieznośny i smętnie zawodzi po nocach. Aby przerwać nudę i marazm, w które najwyraźniej zapętlił się nasz kochany zwierz, musimy się trochę zorganizować. Nasz pies ma umysł 2 lub 3-latka (odpowiednio mały i duży pies), więc niewątpliwie potrzebuje naszej atencji. Przejdźmy jednak do rzeczy i pomyślmy jak zorganizować czas, tak aby nasz Reksio nie czuł się osamotniony, a wręcz przeciwnie rozbawiony i pobudzony do działania, a gwarantujemy, że wieczorem smacznie zaśnie i nie będzie już wył niczym wilk do Księżyca. Jednak za każdym razem, gdy blokuję zachowanie instynktowne, muszę je zastąpić inną aktywnością, aby zagospodarować energię. Nie można tak po prostu zabrać i nie dać niczego w zamian. Energia, która doprowadziła psa do niepożądanego zachowania nie zniknie tylko dlatego, że ją zablokowałeś! (…) To dlatego w Centrum Psychologii Psa mamy tor z przeszkodami, baseny, ruchome bieżnie, piłeczki tenisowe oraz inne atrakcje dla psów. Również z tego powodu psy spędzają od pięciu do ośmiu godzin dziennie na intensywnych ćwiczeniach, a ja staram się aby każda aktywność – od spaceru, poprzez kąpiel , do jedzenia – była dla nich psychicznym wyzwaniem. Jeśli nie dacie swojemu psu okazji do pozbycia się nadmiaru energii i nie będziecie gimnastykować jego umysłu, będzie wam znacznie trudniej sprawić, by uznawał wyznaczone prze was zasady i granice. Cesar Millan
Tak więc idąc tropem przemyśleń Cesara Millana, który jest wielkim zwolennikiem aktywizowania psów do ruchu, powinniśmy codziennie wykonać z naszym psem kilka absorbujących go ćwiczeń, dobranych do możliwości fizycznych naszego psa. Na początku, zgodnie z zaleceniami Cesara, nie zapominamy o spacerach przynajmniej dwa razy dziennie po 30-40 minut, co jest dla psa swoistym rytuałem. W obliczu sprzyjającej, wakacyjnej aury na pewno najprzyjemniejsza okaże się zabawa w basenie, zakładając, że basen należy do nas 🙂 Większość psów uwielbia wodę, a upał sprzyja takim zachowaniom. Warto zainteresować naszego pupila nurkowaniem z piłką, co sprawia psom wielką frajdę, jednak trzeba mieć na uwadze, że może nałykać się sporo wody i jest to dość wyczerpująca zabawa. Pies musi też czuć się bezpiecznie – nie zostawiaj go bez opieki i koniecznie pokaż mu, jak należy wydostać się z basenu! Pewnym standardem jest już zabawa z frisbee, przyjmując, że nie ma dokuczliwego upału, alternatywą w tej sytuacji jest na pewno „Doga”, czyli psia joga, która wspaniale zbliża właściciela i psa, i nie wymaga od naszego pupila zbyt dużej aktywności ruchowej, prędzej załapie się na darmowy masaż 😉 Chociaż aktywną częścią „Dogi” jest na pewno rozciąganie – w pozycji kobry tylne łapki delikatnie wyciągamy do tyłu. Z pewnością mamy ograniczoną ilość asan, które możemy praktykować z naszym zwierzakiem, „Doga” przede wszystkim uczy cierpliwości, co jest cechą pożądaną, zarówno u człowieka, jak i u psa. Gdy poszukujemy większej aktywności, wtedy warto wybrać się z psem na „zwiedzanie”, być może nie wpuszczą nas razem do muzeum, jednak wspólny rajd po schodach będzie zajmujący. Podobnie użycie punktowego lasera, za którym pies będzie uganiać się z radością. Poza tym zawsze szukaj w swoim otoczeniu czegoś, co może być obiektem zabawy, np. coś w rodzaju tunelu , przez który pies będzie mógł przebiegać, tor przeszkód nie jest taki trudny do zorganizowania, to tylko kwestia dobrych chęci. Nawet smakołyki można schować w otoczeniu wakacyjnego domku, pies z przyjemnością ich poszuka. Na koniec możesz mu zrobić wielką przyjemność i zabrać go do sklepu zoologicznego , gdzie wybierze sobie nową zabawkę 🙂 Życzymy udanych wakacji z pupilem, koniecznie podzielcie się z nami pomysłami na spędzenie czasu z własnym psem.

PS. Nie każdy jednak zabiera swego psa na wakacje, a wręcz przeciwnie porzuca go w okrutny sposób, o czym słyszymy rokrocznie. Zgłaszajcie takie przypadki, alarmujcie, bo najgorsza jest obojętność, a obojętność również zabija. My miłośnicy psów kochamy swego pupila, ale również wspieramy te potrzebujące!

Fotografie: Seth Casteel

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *